sobota, 10 listopada 2012

Treningi...

Ostatnio z Luncią wytrwale trenujemy frisbee, przygotowując się powoli do zawodów w następnym sezonie ;) Jakiś czas temu byłyśmy na pierwszym treningu, na którym robiłyśmy coś więcej, niż łapanie krótkich backhandzików i prostych overków, a mianowicie chciałam się przekonać, jak nasz free wygląda po takiej przerwie :P Cóż, jestem zadowolona z moich rzutów, które trochę się poprawiły w porównaniu do tego, co było niedawno i z łapalności Luniaka, który  naprawdę się stara :)


Nawet fajnie wychodzi nasz overek i dog catch, choć wygląda troszkę dziwnie, ponieważ Luna nie za bardzo lubi być brana na ręce i łapiąc frisbee przy dog catchu od razu próbuje się tak jakby "oprzeć" o mnie łapami, ale jest to mało istotny szczegół, którego raczej nie będę zmieniać ;)


Multiple segment też już wygląda całkiem całkiem, ale to wciąż wypracowujemy i z treningu na trening idzie nam coraz lepiej. Ostatnio zastałam oświecona, że nie powinnam rzucać dysków wprost do pyska Luny, ale tak, by najwyższy punkt lotu osiągał tuż przed nim ;) Wtedy Luncia elegancko wyciąga głowę i łapie dekiel bez problemu (o ile oczywiście nie rzucę krzywo) XD Ogólnie ona musiała się tylko nauczyć wysiedzieć w miejscu podczas tej figury, bo strasznie korciło ją żeby biegać, a nie łapać dyski w miejscu, ale kiedy to zrozumiała spisuje się na medal i jedynym problemem jestem ja ze swoimi rzutami :P ale idzie mi co raz lepiej ;)

Największym problemem jak na razie okazały się być back vaulty, ponieważ Luna miała jakieś dziwne schizy, że omijała mnie lub zwalniała, zamiast wskoczyć mi na plecy, jakby zapomniała, jak to było :P Ale potem przećwiczyłyśmy to z piłeczką i na następnym frisbowaniu kundel nie miał już problemów z biegnięciem prosto na mnie ;)


I w ogóle Luna zaczęła robić ostatnio bardzo fajne flipy, choć kiedyś niezbyt pasował jej ten element. Pewnie to dlatego, że mój mózg ogarnął jak mam rzucać :P

Nie próżnujemy też jeśli chodzi o socjalizację, staramy się regularnie jeździć do centrum miasta i najlepiej łączyć to z jakimś spacerkiem nad brzegiem Warty ;)

prawdziwie ,,inteligentny" wyraz pyska ;D

głupi ryjek :P

Luno torpeda :D


vaulto miszcz :D
A jeśli chodzi o Luniakową "agresję" stale się poprawia i doszłam do wniosku, że ostatnio Luna rzuca się tylko na psy, które same są agresywne lub lękliwe... Potrafi przejść obojętnie obok pewnego siebie ONka (kiedyś chciała zaatakować każdego spotkanego przedstawiciela rasy), ale kiedy zaraz zobaczy psa w kagańcu, trzymanego na krótkiej smyczy i powarkującego chce się do niego wyrwać. Jest znacznie lepiej niż kiedyś, ale i nad tym będziemy pracować :)

Luniane z kumplem
Chciałabym też bardzo podziękować Alicji Andrukajtis za superowy nagłówek na bloga!
 Zdjęcia wykonała Natalia Karpińska :D Cody :))

Pozdrawiamy- Estera i Luna :)

11 komentarzy:

  1. Nagłówek naprawdę super. Zdjęcia super. Luna szybko wróciła do formy po operacji. Chciałabym zobaczyć jej multiple i wasz dog catch. Nagraj jakiś frisbowy filmik.
    PS. Dziękuje ci za post o motywacji. Dzięki twojej metodzie z przerywaniem zabawy w najlepszym momencie Sonia teraz z wielkim entuzjazmem się szarpie. Niby już wcześniej wiedziałam o tej metodzie, ale po twoim poście jakoś bardziej uświadomiłam sobie, ze muszą ją bardziej konsekwentnie stosować. Napisz niedługo dalszą część poradnika. Chciałabym, żeby było coś o overach, bo nie wiem czy powinnam rzucać dysk nad, przed, czy za nogą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie filmiku frisbowego nie będzie z niezależnych ode mnie przyczyn, ale postaram się nagrać materiały i coś zmontować jak najszybciej ;) Super, że teraz lepiej Wam idzie! I dzięki, że piszesz o czym mogłabym napisać, ułatwi mi to robotę ;)

      Usuń
  2. Dobrze,że Luna jest już w formie do frisbee:)
    Życzymy powodzenia
    Śliczne foty
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się z tego cieszę ;)
      Dziękujemy!

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie idzie Wam coraz lepiej we frisbee.
    Mała przerwa jednak zrobiła swoje. ;)
    Super, że zamierzacie startować w zawodach - będziemy Wam kibicować! :D
    Ps. Świetne logo! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, mała przerwa dobrze robi na motywację ;) Wsparcie duchowe na zawodach się przyda, pewnie będę się tak stresować, że nie będę wstanie normalnie rzucać XD

      Usuń
  5. My już ze sforą będziemy kibicować!:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takk! :D
      Dzięki ;)
      My Wam też :D ale w dotychczasowym składzie ;)

      Usuń
  6. Wspaniałe zdjęcia! Luna, to piękny pies. :)
    Ubolewam, że mi nikt nie może porobić zdjęć - co prawda nie z frisbowaniem, bo tego jeszcze tak nie umiemy, ale inne piękne zdjęcia by się nam przydały. ;(
    My również już trzymamy kciuki i życzymy powodzenia. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Luna dziękuje :)
      A pojawiacie się czasem na jakichś zawodach, np. DCDC, albo innych spotkaniach psiarzy? Tam często przyjeżdżają osoby robiące dobre zdjęcia za darmo, tylko trzeba się z nimi skontaktować ;) Mam nadzieję, że znajdziecie kogoś, kto trochę Was pofoci ;)

      Usuń