piątek, 27 marca 2015

Marzenia się spełniają :D

Nie wiem, kiedy to minęło, ale szanowny pan Kendo skończył dzisiaj dwa lata.





Zmęczony swoją ulubioną zabawą w mordowanie misia :D





Oglądając te stare zdjęcia wspominam z rozrzewnieniem szczenięcy czas, gdy mój wymarzony borderek był puchatą kuleczką, z ostrymi jak igiełki ząbkami i przypominam sobie jaką rewolucją było pojawienie się tego stworka w moim życiu... Pamiętam dziką rozkosz na jego pyszczku, gdy po raz pierwszy zoabaczył kałużę (na patrzeniu się oczywiście nie skończyło, jego miłość do taplania się w kałużach nie minęła) oraz zabawę, polegającą na wchodzeniu na wielką kupę piachu, znajdującą się wówczas na naszej codziennej spacerowej trasie, i zjeżdżanie z niej na brzuchu :D Potem były pierwsze złapane frisbiacze, nieśmiałe skoki, które z czasem stawały się coraz śmielsze i wyższe, pierwsze zdobyte górskie szczyty, obozy frisbowe i zawody...


Fot.: Natalia Karpińska
To, że jest genialny, cudowny i wspaniały pisałam już setki razy, więc nie będę się powtarzać ;D Uwielbiam go za wszystko, za tę radość na pysku, gdy wracam ze szkoły, za to, że zawsze rano przychodzi się przytulić na powitanie (tak, on potrafi się przytulać!), że w każdej chwili, gdy go zawołam, przybiega radośnie machając ogonem, choćby był zajęty swoimi psimi, ważnymi sprawami, za błysk w oczach gdy zaproponuję mu zabawę, że nagrodą za pracę może być i kępka zerwanej przeze mnie trawy albo kilka wyrzuconych w górę liści- to nie jest ważne, ważne, że pani jest zadowolona! Za łapki pachnące trawą... Za to, że dzięki niemu mogę realizować swoją pasję, trenować to co kocham. Wiem, że o co go nie poproszę, on będzie chciał to zrobić i jest to dla mnie niezwykłe. Z ogromną ulgą przyjmuję fakt, że, w przciwieństwie do Luny, z tym osobnikiem mogę spokojnie wyjść na spacer nie stresując się, że za chwilę wyrwie mi rekę ze stawu, bo na przykład zobaczy worek foliowy w krzakch i pomyśli, że to kot ;)

Fot.: Andrzej Juja
Kendo jest po prostu spełnieniem moich marzeń, psem, który nigdy nie odmówi współpracy i ta wspołpraca uszczęśliwia go tak samo jak mnie :) Bądź zawsze wesoły, zdrowy i żyj jak najdłużej!

:)
Pozdrawiamy- Estera & Luna & Kendo!

Fot.: Andrzej Juja

16 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego! Super chłopak :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego Najlepszego Kendo ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego a przede wszystkim duuuuużo zdrowia! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego najlepszego, a przede wszystkim zdrowia! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. sto lat !!! dużo zdrowia ,samych pysznych smaków i wielu złapanych dysków :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sto lat Kendo!

    H&F
    http://jaimojaspanielka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Najlepszego Kendo ! Jaka śliczna mała kulka :) Życzymy nieskazitelnego zdrowia, najlepszych i największych smakołyków, coraz więcej złapanych dysków, no i oczywiście wiele wygranych w zawodach :) Pozdrawiamy i zapraszamy do nas : http://niszczycielsko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkiego Najlpeszego i 30 lat! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkiego najlepszego i wielu sukcesów!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkiego naj, sto lat, sukcesów, zdrówka, i innych ważnych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. "za łapki pachnące trawą " .... <3
    naj naj naj lepszego !

    OdpowiedzUsuń